Jeszcze kilkadziesiąt lat temu umiejętności technologiczne były ograniczone do działów informatycznych. W dzisiejszych czasach nasycony technologią świat, Jednak umiejętności te są niezbędne dla praktycznie wszystkich pracowników. Aby uzupełnić wewnętrzne luki w umiejętnościach i zapewnić, że pracownicy są na bieżąco ze stale zmieniającą się wiedzą techniczną, myślący przyszłościowo dyrektorzy generalni zwracają uwagę na ciągłe programy przekwalifikowania i szkolenia.
Według Światowe Forum Ekonomiczne, Przeszkolenie 95% zagrożonych pracowników w Stanach Zjednoczonych do nowych miejsc pracy może kosztować ponad $34 miliardów euro, a firmy mogłyby z zyskiem przekwalifikować tylko około 25% tych pracowników. Jednak synergiczne rozwiązania - takie jak partnerstwa biznesowe, inwestycje rządowe i partnerstwa publiczno-prywatne - mogą pomóc obniżyć koszty i przekwalifikować więcej pracowników.
Program przekwalifikowania może być doskonałym sposobem na uzupełnienie braków w umiejętnościach pracowników i utrzymanie ciągłego rozwoju firmy, ale wiąże się z pewnym ryzykiem. Przekwalifikowanie nigdy nie jest podejściem uniwersalnym. Prawidłowo przeprowadzony program przekwalifikowania wymaga zainwestowania czasu, uwagi i zasobów. Jeśli są Państwo kadrą kierowniczą, która chce stworzyć lub wykorzystać wysoce niezawodny program przekwalifikowania, proszę pamiętać o poniższych kwestiach.

Podnoszenie kwalifikacji i przekwalifikowanie pracowników w dobie automatyzacji
Do 2030 r., zgodnie z niedawnym Raport McKinsey Global Institute, aż 375 milionów pracowników - czyli około 14 procent globalnej siły roboczej - może być zmuszonych do zmiany kategorii zawodowej, ponieważ cyfryzacja, automatyzacja i postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji zakłócają świat pracy. Rodzaj umiejętności wymaganych przez firmy ulegnie zmianie, co będzie miało poważne konsekwencje dla ścieżek kariery, które będą musiały obrać poszczególne osoby.
Pod względem skali jest to podobne do radzenia sobie z przejściem na dużą skalę z pracy w rolnictwie do produkcji, które miało miejsce na początku XX wieku w Ameryce Północnej i Europie, a ostatnio w Chinach. Ale jeśli chodzi o to, kto musi znaleźć nowe miejsca pracy, wkraczamy na niezbadane terytorium. Te wcześniejsze transformacje siły roboczej miały miejsce przez wiele dziesięcioleci, umożliwiając starszym pracownikom przejście na emeryturę, a nowym pracownikom przejście do rozwijających się branż. Dzisiejsze tempo zmian jest jednak potencjalnie szybsze. Zadaniem stojącym przed każdą gospodarką, w szczególności gospodarkami rozwiniętymi, będzie prawdopodobnie przekwalifikowanie i przesunięcie dziesiątek milionów pracowników w średnim wieku.

Kadra kierownicza powinna uznać przekwalifikowanie za priorytet
Chociaż liderzy korporacyjni od lat mówią o lukach w umiejętnościach, rozprzestrzenianie się automatyzacji i sztucznej inteligencji skłania firmy do podjęcia działań, nie za pomocą małych pilotów, ale kompleksowych planów przekwalifikowania dużych segmentów swoich pracowników. Programy te sygnalizują, że “przyszłość pracy” nie jest już wydarzeniem na odległym horyzoncie. Ona już tu jest.
Wyzwanie jest znacznie większe niż tworzenie jednorazowych modułów szkoleniowych lub pomaganie ludziom w nauce korzystania z określonego typu nowego oprogramowania. Wąskie skupienie się na konkretnych zadaniach potrzebnych dzisiaj może sprawić, że firma nie będzie przygotowana do bycia zwinną w przyszłości. W dobie szybkich zmian technologicznych i zakłóceń w branży organizacje muszą nauczyć się, jak stale się uczyć - nie tylko dzisiaj, ale na bieżąco.
